Z zaplanowanych czterech
wypraw na 2020 rok (marzec, maj, czerwiec/lipiec i początek października), odbyła się
marcowa, ale była bardzo dziwna i szalona. Wiecie co? Zdaje mi się, że „LOS” leży i śmieje się
z naszych zamiarów i marzeń, wystarczy głośno jemu o nich powiedzieć. Mimo dużych obaw o moje zdrowie, nie odwołałem wyprawy i 8 marca
wylecieliśmy z Gdańska do Bodo. Już wtedy sytuacja z koronawirusem była mocno
napięta. Jednak to nie "wirusek" budził moje obawy. Niewyleczone po urazie, skręcone na rowerze 8 lutego kolano, dokuczało jeszcze i nie było w pełni sprawne. Facet na łodzi o kulach i w ortezie??? Nie było tego jeszcze? Było, a jakże! W październiku 2018 roku poznałem Zdzisława z Tarnowa. To jest prawdziwy TWARDZIEL - zobaczcie na filmie, to ten Pan idący o kulach - LINK! Jego postawa sprawiła, że pojechałem 8 marca na Lofoty. Jak zawsze w fotorelacjach megavega i tym razem nie zabraknie zdjęć i filmów. Emocje też będą DUŻE. Zapraszam do lektury.
2019 rok - ach co to był za sezon!
Miało być 8 wypraw w 2019 roku w klubie megavega. Po sezonie 2018 i aż 9 wyprawach, mój kręgosłup przypomniał, że w sierpniu 2019 roku stuknie 60-ka. Oczywiście, kiedy ma się pasję, wiek jest tylko liczbą...a jednak. W 2019 roku, zdrowie pozwoliło mi na udział tylko w 5 wyprawach do Norwegii. Jeszcze niedawno, 9-listopada, Darek zaprosił na szczupaki zaś 5 grudnia, wszystko dobrze się ułożyło w pogodzie i zapolowaliśmy z Szymonem Szymańskim rejs na łososie. Podsumujmy więc 2019 rok. Dużo się działo, dlatego mam nadzieję, że fotorelacja z krótkimi komentarzami pod zdjęciami, Was nie będzie nudna. Będzie o przygodach, metodach, złowionych okazach, przynętach i nowościach na sezon 2020. Zapraszam do lektury.
3 jesienne tygodnie w cudnej Arktyce - Mikkelvik 2018
Etykiety:
dorsz,
dropshot megavega,
gaff,
jesień,
killer halibutowy,
Mikkelvik,
mikser megavega,
Raymarine,
spławik halibutowy,
zbrojenie gum,
zbrojenie pilkerów
Nieprawdopodobne upały w Arktyce w lipcu.
To była czwarta wyprawa do Norwegii z grupą Andrzeja. Wcześniej odwiedziliśmy: Vegę (2015), Sommaroy (2016), Mikkelvik w czerwcu 2017 i powtórzyliśmy Mikkelvik w lipcu br.
Tym razem w licznym składzie, było nas 15 wędkarzy! Lipiec na półkuli północnej zaczął się deszczowo, by ok. 10-go przyszły zwrotnikowe upały, które dotarły aż do Arktyki. Tak wysokich temperatur nie zanotowały najstarsze kroniki.
Czerwiec - halibut na spławik oraz paternoster megavega
Ta zaplanowana 2 lata temu wyprawa, miała być dla 5-osobowej załogi. Wojtek, prowodyr całego zamieszania zaprosił: Leszka z synem Grzegorzem z Gdyni oraz kolegę Przemka. Przemek na pół roku przed wyprawą zrezygnował. Nie wie co stracił. Nie szukaliśmy piątej osoby, bowiem Leszek zadecydował, że lecimy w czwórkę. Było kameralnie i cudnie. Pogoda dopisała, rybki również współpracowały.
Etykiety:
Axiom,
Demon megavega,
echosonda,
halibut,
killer halibutowy,
Mikkelvik,
paternoster megavega,
Raymarine,
sonar,
spławik halibutowy
2-połowa maja, wiatr na zmianę z wiatrem do połowy czerwca.
Przed nami wylot (28 czerwca) na kolejną wyprawę. Pora na krótką fotorelację z ostatniej - majowej. W Norwegii karty rozdaje pogoda. Możecie wybrać najlepszy ośrodek z dostępem do otwartego morza ale kiedy dmuchnie pow. 9 m/s nie wyjdziecie w morze. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. Kolejna wyprawa klubowa megavega była od 15-23 maja do Mikkelvik. Już 2 tygodnie przed wylotem, ciśnienie podniosły mi rezultaty wędkarskie kol. z Bydgoszczy - Ryszarda, który z 2 kolegami w Grotavaer złowili 6 halibutów - 3 sztuki podczas tylko jednego rejsu. Mnóstwo innej ryby, zwłaszcza dorszy. My też złowiliśmy trochę ryb, mimo nienajlepszej pogody.
Marcowe skrei 2018 w Mikkelvik - dwa tygodnie w mroźnej Arktyce.
Zima wszędzie była dziwna w tym roku. Zaczęła się delikatnie, a w styczniu nawet dawała oznaki wiosny - lecące żurawie....W końcówce marca koledzy na Nordkappie z dużymi przygodami. Jedni nie mogli wyjechać z Gjesvaer a inni dojechać tam. Wszystko przez schodzące lawiny śnieżne. W Mikkelvik mieliśmy troszkę więcej szczęścia. Nic nie poradzimy na kaprysy Natury. Dwutygodniową przygodę zaczęliśmy 13 marca wylotem o godz. 19 z Gdańska. Po raz pierwszy bezpośrednim lotem do Tromso liniami Wizzair.
Męskie granie na 6 halinek, dorsze 18+ i 4 zorze polarne.
Co robią orki i humbaki od listopada do stycznia u wybrzeży Norwegii? Ucztują na śledziu!
W ostatnich latach od listopada do stycznia, duże ławice śledzia gromadzą się w norweskich fiordach. Podążają za nimi wieloryby orki i humbaki, które wspólnie polują na śledzie swoimi indywidualnymi "specjalnymi technikami". Orki wykonują "pętle zabójców", w których szybko pływają w ławicy śledzi, obracając się wokół własnej osi i biją ryby ogonem.
W ostatnich latach od listopada do stycznia, duże ławice śledzia gromadzą się w norweskich fiordach. Podążają za nimi wieloryby orki i humbaki, które wspólnie polują na śledzie swoimi indywidualnymi "specjalnymi technikami". Orki wykonują "pętle zabójców", w których szybko pływają w ławicy śledzi, obracając się wokół własnej osi i biją ryby ogonem.
Tańczące spódniczki, boczny trok, omułki i cudne październikowe światła w Mikkelvik.
Wielu kolegów wędkarzy uśmiechało się znacząco, kiedy w maju wspomniałem, że jedziemy na pocz. października do Arktyki. Nie wiedzieli, że przed nami jeszcze listopadowy wypad na safari z wielorybami.
- A co z pogodą? Pytali!
- Nie wiem, odpowiadałem!
Pogoda to jedyny czynnik, na który nie mamy wpływu w Norwegii, nie tylko jesienią. Oczywiście, w październiku jest chłodniej niż latem. Dzień jest krótszy. Bardziej prawdopodobne jest nagłe pogorszenie pogody.
- A co z pogodą? Pytali!
- Nie wiem, odpowiadałem!
Pogoda to jedyny czynnik, na który nie mamy wpływu w Norwegii, nie tylko jesienią. Oczywiście, w październiku jest chłodniej niż latem. Dzień jest krótszy. Bardziej prawdopodobne jest nagłe pogorszenie pogody.
Cudny początek sierpnia w Mikkelvik
Miesiąc po czerwcowej wyprawie, znowu polecieliśmy do Mikkelvik. Tym razem 5-osobowa załoga: Robert i Jerzy lecieli z Krakowa, zaś Andrzej, Sebastian i ja z Gdańska. Lot do Tromso z przesiadką w Oslo minął dość szybko. Zwłaszcza podróżujący z Krakowa mieli krótką podróż zarówno tam jak i z powrotem. Turnus mieliśmy zaplanowany od 2 do 11 sierpnia. To aż 8 dni łowienia! Prognozy na pierwsze 3 dni optymistyczne, wiatr max. 5 m/s i oby tak dalej.
Mikkelvik w czerwcu - cudna pogoda i bolące ręce
Nasza 14. klubowa wyprawa do Norwegii, była inna niż wszystkie poprzednie. Prawdopodobnie każdy z Was ma podobnie. Zawsze są jednak momenty, które długo zostają w pamięci. Aby nie było banalnie, napiszę dziś krótko o miejscu, pogodzie, łowisku i rybach rzecz jasna. Będzie też o nowej metodzie - drop shot megavega vel. morski boczny trok megavega. Nazwy jeszcze nie wybrałem, może Wy pomożecie w komentarzach pod artykułem, proszę podpowiedzcie? Dodam, że czeburaszka morska sprawdziła się również znakomicie!
Jaka powinna być torba wędkarza jadącego do Norwegii?
Długo szukałem takiej torby. To wg mnie najbardziej poręczna i funkcjonalna torba na nasze akcesoria. Wszystko tak jak lubimy: w dużej ilości i w jednym miejscu. Absolutny porządek z przynętami i akcesoriami. Oto krótka prezentacja torby D.A.M. Effzett Boat Bag.
Miksery u Janicy, czy Janica z Mikserami?
Nowy mikser megavega wyłania się zza "zasłony dymnej". Zupełnie nowa przynęta, choć już dała się poznać wcześniej w eksperymentalnej wersji z główką od jerkusia. Tadzio Artysta popracował i mamy nowe, cudne główki w trzech gramaturach: 130, 180 i ok 300 gramów. Mogę powiedzieć, że od teraz mamy nowy wymiar 6 najbardziej łownych kolorów tych gum na bazie 8 calowego Lunker City Shaker. Doskonale sprawdzonych w ub. roku zwłaszcza na halibutowych łowiskach. Skrei w marcu i kwietniu tego roku, także zajadały się mikserami. Ale co ma mikser do Janicy?
Czy warto jechać na ryby do Norwegii w marcu?
Dwa lata temu, pierwszy raz zobaczyłem to zdjęcie jako symulację komputerową nowej bazy wędkarskiej, umieszczonej na forum morskapasja.pl przez kolegę Andrzeja z Będzina. Natychmiast przejrzałem pobieżnie batymetrię okolicznych łowisk i zapragnąłem pojechać tam na ryby. "Jeżeli o czymś mocno marzycie, to cały wszechświat sprzysięga się, aby pomóc Wam to osiągnąć" - Paulo Coelho w Alchemiku.
Jak masz chęć, to sobie wkręć - wkrętki megavega.
Nie zamierzam wkręcać Wam niczego niestosownego a tymbardziej w nic Was również dziś nie wkręcę. Ewentualnie sami wkręcicie w luźną gumę wkrętkę (shallow screw, shallowskruv, corkscrew, czy korkociąg). Myślę, że wtedy otworzą się przed Wami nowe możliwości zbrojenia przynęt. Mało tego. Pojawi się przed Wami szerokie pole do eksperymentów i elastycznego wykorzystania jednej tylko gumy w różnych głębokościach łowiska.
A może do Mikkelvik w sierpniu?
Letnia wyprawa ponad 450 km za koło podbiegunowe do Mikkelvik. Załoga na safari z wielorybami w listopadzie już skompletowana.
Dla chętnych, którzy spóźnili się na rekrutację, znalazłem termin w środku lata. Na początku sierpnia (2-11.08.2017), zwolnił się kameralny, 5-osobowy apartament w tym cudnym miejscu.
Dla chętnych, którzy spóźnili się na rekrutację, znalazłem termin w środku lata. Na początku sierpnia (2-11.08.2017), zwolnił się kameralny, 5-osobowy apartament w tym cudnym miejscu.
Czy Kvalvik pomoże złowić halibuta?
Czy mieszkający na Lofotach Svein Kvalvik, może pomóc złowić upragnionego halibuta?
Być może, dlatego warto spróbować. Przecież wędkarze od dawna stosują przeróżne dipy i atraktory. Spróbuj atraktora Kvalvik Bait!
Świetne wyniki poparte przez norweskich rybaków, którzy łowią na sznury z haczykami.
Być może, dlatego warto spróbować. Przecież wędkarze od dawna stosują przeróżne dipy i atraktory. Spróbuj atraktora Kvalvik Bait!
Świetne wyniki poparte przez norweskich rybaków, którzy łowią na sznury z haczykami.
Jedziemy na wieloryby. Jedziesz z nami?
Zaplanowaliśmy klubową wyprawę na safari z wielorybami, które jesienią przybywają w rejon Tromso na ucztę. Zwłaszcza na początku listopada jest optymalnie, gdyż wtedy w rejon fiordów wokół Mikkelvik wpływają ogromne ławice śledzi. Oczywiście, że inne znane nam ryby (dorsze, halibuty, czarniaki) również ucztują na tłustych śledziach, gromadząc zapasy tłuszczu na zimę i wiosenne gody.
Dozbrajanie miękkich przynęt - wklejanie magnesów.
Duża przynęta = duża ryba?!
Tak, potwierdzam!
Coraz więcej dużych i kolorowych gum pojawia się w sklepach wędkarskich. Wielu z nas już się przekonało do ich niezwykłej skuteczności na morskich łowiskach w Norwegii. Gotowe, uzbrojone duże gumowe przynęty mają przynajmniej 2 mankamenty. Najczęściej są niewystarczająco (lub w ogóle) uzbrojone i cena ich jest wysoka.
Tak, potwierdzam!
Coraz więcej dużych i kolorowych gum pojawia się w sklepach wędkarskich. Wielu z nas już się przekonało do ich niezwykłej skuteczności na morskich łowiskach w Norwegii. Gotowe, uzbrojone duże gumowe przynęty mają przynajmniej 2 mankamenty. Najczęściej są niewystarczająco (lub w ogóle) uzbrojone i cena ich jest wysoka.
Wrzesień na Vedze - sztormy, duże dorsze, grzyby i zorza polarna.
Sezon 2016 na morzu w Norwegii dobiega końca, idą jesienne sztormy. Mamy już zarezerwowane 2 wyprawy w 2017 roku, pora więc na relację z ostatniej wyprawy. To był mój siódmy raz na Vedze i czasami zadaję sobie pytanie: czy nie mam dość tego łowiska? We wrześniu jeszcze tam nie łowiłem, więc trzeba było sprawdzić czy w tym czasie Vega też jest Mega!
Subskrybuj:
Posty (Atom)














